Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 stycznia 2021

Zupa z PIWA którą jadł PAN TADEUSZ Adama Mickiewicza?

W dzisiejszym odcinku zaistnieje na kanale zupa piwna, a raczej PIWNA POLEWKA, którą opisał Adam Mickiewicz w "Panu Tadeuszu" 

Smaczna? Ciekawa? Staropolska? 
#zupa #przepis #piwo
 
 
Miejsca w sieci: 
 
Przepis:
Zupa piwna z twarogiem 
2 litry jasnego piwa 
4 żółtka 
śmietanka kremówka 
25 dag twarogu 
laska cynamonu 
4 goździki
skórka z cytryny 
5 łyżek cukru 
sól

 

piątek, 9 lutego 2018

Pizza zupełnie inaczej.

Wczoraj dzieci zażyczyły sobie pizzę, to zrobiłem, co mam nie zrobić, skoro sam lubię, a da się w niej przemycić rzeczy których normalnie nie zjedzą.
Zrobiłem ciasto, sporo ciasta, takiego jak zawsze.

Ciasto:
Szczypta drożdży, kubek wody, pół łyżeczki soli, łyżka cukru, dwie szklanki mąki 550, po zagnieceniu dodaję dwie łyżki oleju, bo wtedy ciasto jest fajnie chrupiące.

Ale z tej wczorajszej pizzy, na dzisiaj została w lodówce kulka ciasta, warzywa, sosy...
Zamiast zalegania na lodówczanych półkach należało się ich szybciutko pozbyć w smaczny sposób.

Z ciasta do którego dosypałem suszonych ziół: lubczyku, bazylii, mieszanki transylwańskiej, powstały paluchy.


Wstępnie uformowane, wrzucone na suchą patelnię na małym płomieniu, piekły się i rumieniły, by wystąpić jako chrupiący dodatek do...


A no właśnie, tutaj niespodzianka, do zupy-kremu z "pozostałości" po pizzy.

Zupa:
Wywar mięsny lub warzywny z kapustą włoską, porem, marchewką, pietruszką, selerem, kukurydzą z puszki, pomidorkami koktajlowymi marynowanymi (z naszego letniego ogrodu), sosem pomidorowym z czosnkiem i bazylią (także robiliśmy latem), trzy ziemniaczki, jedna cebula, cebula marynowana aromatyzowana kurkami (przepis jest na blogu), sól morska, cukier, pieprz, gałka muszkatołowa.
Mikser, blender...
Do dekoracji miał być żółty ser, ale o nim zapomniałem w ferworze walki.


Powstała dekonstrukcja (modne słowo to używam) pizzy, która smakuje zupełnie inaczej, opróżnia lodówkę, dzieciaki zjadają bez marudzenia, bo nie widzą że pływa pietruszka, czy inny por.

Smaczne, zdrowe, ekologiczne, oszczędne, szybkie, ciekawe, kolorowe, niestandardowe, chrupkie, rozgrzewające, ... danie.
Polecam oszczędnym, nie lubiącym wyrzucać resztek gospodyniom i gospodarzom.
Można także nie robić z resztek... jeśli nie masz... ;)
Pozdrawiam.Robuś.

Marynowana cebula wygląda tak:
http://www.dompachnacyzywica.pl/2017/09/marynowana-cebula-aromatyzowana-kurkami.html

Marynowane pomidorki koktajlowe wyglądają tak:
http://www.dompachnacyzywica.pl/2015/10/marynowane-pomidorydom-pachnacy-zywica.html

Sos pomidorowy latem produkowany:
http://www.dompachnacyzywica.pl/2017/09/przecier-sos-pomidorowy-suszone.html

sobota, 11 listopada 2017

Barszcz z kiszonych opieniek i jesiennych warzyw.

Nadszedł czas aby zbierane nie tak dawno opieńki przełożyć już gotowe do słoików.
Kiszone opieńki. Z cebulą, liściem laurowym i garstką soli.
Z dużego gara w którym zachodził sam proces fermentacji, wylądowały w małych słoiczkach, aby w razie potrzeby wyjąć takiego brzdąca i zużyć jednorazowo do zupy.

Sam przepis na nie, wraz z filmem umieściłem na blogu jakiś czas temu:
http://www.dompachnacyzywica.pl/2017/10/grzyby-kiszone-opienki-podgrzybki-kurki.html
A trochę wcześniej kisiłem je nieco inaczej:
http://www.dompachnacyzywica.pl/2017/10/opienki-kiszone-barszcz-saatki-dom.html



Jako że większą część pracy przy takiej zupie wykonuję podczas kiszenia do niej grzybów, sama zupa w przygotowaniu jest lekka łatwa i przyjemna.
Wywar z:
3 litry wody
3x ziemniak
2x marchew
1x pietruszka
1x mały seler korzeń i nać
1x mały por
sól, pieprz, cukier, majeranek, liść laurowy, ziele angielskie, gałka muszkatołowa do smaku.
 Mały słoik grzybów, które w tym roku kisiłem wraz z cebulą, więc cebuli nie dodaję wcześniej do wywaru.

Gotuję do zmięknięcia warzyw, po czym wrzucam zawartość słoika. Czasem wcześniej rozdrabniam grzyby, jednak cały bajer polega na pływających w zupie kapeluszach i zdziwionych minach gości którzy mają możliwość spróbowania takiego bądź co bądź nietypowego dania.

Na koniec kwestia Barszcz kontra Żur. Mimo że w moim domu zawsze barszczem nazywano zupę zabielaną śmietaną z kawałkami kiełbasy często na żeberkach, a żurem zupę postną bez dodatku mięsa i tłustej śmietany, czasem z jajkiem, to akurat przy zupie z kiszonych opieniek jakoś tak utaro się mówić że jest to barszcz. Ot taka nieścisłość logiczna.

Smacznego!
Robuś.
Grzyby i warzywa jesienne. Edycja 3.