Tak naprawdę Słodko Ostro Kwaśny Sos Chili.
Pierwszy raz miałem możliwość spróbowania tego sosu w czasach kiedy jeszcze o działach z orientalną żywnością w naszych sklepach nikt nie śnił. Ot, zwykły sos w chińskiej restauracji za którym wszyscy przepadają.
Napisałem "wszyscy"? No może znakomita większość. W tym także my.
Potem nadszedł czas kiedy jedna z firm, w tej chwili potentat na polskim rynku w zaspokajaniu naszych potrzeb dotyczących azjatyckiej żywności, wprowadził taki sosik do swojej oferty.
Kupowałem. Poważnie, kupowałem i to nawet spore ilości, używając go nie tylko jako dodatek do ryżu, czy ogólne dań zwanych popularnie "chińskimi", ale także do kanapek z jajkiem, wędliny, warzyw, makaronów, no do tysiąca potraw.
Aż nadszedł dzień, kiedy pomyślałem, że może zrobię swój, trochę ostrzejszy, trochę słodszy i zasadniczo trochę tańszy.
Do rzeczy więc.
Pierwszy przepis oczywiście z "internetów", został zmodyfikowany żeby łatwo zapamiętać ilość składników i przeliczony na kubki/łyżki. Tak jest prościej zapewne nie tylko dla mnie.
Przepis:
4 papryczki chili - sos bardzo ostry, choć wystarczą 2, bez nasion, jedynie dla zaznaczenia ostrości
1 główka czosnku
1 kubek cukru
1/2 kubka octu
1 łyżeczka soli
1 1/2 kubka wody - około 400ml
3 łyżeczki mąki ziemniaczanej, lub 1 łyżeczka jeśli sos ma być rzadki
Żeby nie było za prosto, to chili możemy pokroić z pestkami lub bez, w zależności od tego czy finalnie chcemy bardziej czy mniej ostry sos. Decyzja oczywiście zawsze należy do kucharza. Ja kroję z pestkami, w cienkie talarki, lub paski. Używam czasem różnokolorowej papryki, czasem tylko czerwonej. Warto pamiętać, że barwa sosu będzie wtedy za każdym razem inna.
Zalewam wodą, dodaję cukier, sól, przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku i ocet. Gotuję do wrzenia, miksuję zostawiając część papryki i czosnku nierozdrobnione, po czym dodaję mąkę ziemniaczaną rozpuszczoną w 1/3 szklanki wody i znowu do wrzenia i około 2 minut później sos jest gotowy.
Sos wychodzi gęsty, ostry i słodko-kwaśny.
Taki miał być? ;)
Można dodać oczywiście mniej papryki, będzie mniej ostry, lub mniej ziemniaczanki, będzie mniej gęsty.
Wiadomo - decyduje kucharz i jego smak.
Gorący przelewam do małych słoiczków, żeby używać na raty i zużywać szybciej mniejsze ilości. Jest wtedy smaczniejszy i nie zmienia się jego barwa. Kiedyś lałem do dużych słoików i przechowywałem w lodówce - czuć różnicę.
Niema co dłużej się rozpisywać, bo już za dużo znaków zostało naklepanych w tym wpisie.
Polecam i smacznego.
No i fajnie że udało się zaoszczędzić parę złotówek na coś innego, a i błysnąć przed daniojadcami w waszym domu.
Pozdro.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą azja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą azja. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 19 listopada 2017
poniedziałek, 13 listopada 2017
Polskie Kimchi z chrzanem, jabłkiem i miodem.
W zasadzie kimchi to po prostu azjatycka kiszonka.
Ja ją nieco udomowiłem, dodając zamiast imbiru- dziko rosnącego chrzanu, jabłka i odrobiny miodu. Reszta pozostanie bez zmian, czyli w roli głównej kapusta pekińska oraz cebula dymka, czosnek, marchew i ostra papryka.
Samo wykonanie banalnie proste, choć nieco czasochłonne.
Kapustę szatkujemy i zasypujemy solą, odstawiamy na około godzinę aby puściła soki.
W międzyczasie kroimy marchew, chrzan, dymkę, jabłko, czosnek.
Teraz pasta. Z ostrej papryki najlepiej w płatkach, bądź zwykłej chili, papryki słodkiej i pieprzu kajeńskiego, dwóch łyżek sosu rybnego, łyżki oleju sezamowego i łyżki miodu ucieramy gęstą pastę.
Po odciśnięciu wody z kapusty łączymy składniki i dokładnie mieszamy wraz z pastą z papryki.
Napełniamy naczynie, dokładnie uciskamy sałatkę, następnie przykrywamy zakrętką, talerzykiem lub ściereczką i odstawiamy w miejsce o temperaturze pokojowej na trzy do pięciu dni.
Powinno wyjść smaczne ;)
https://youtu.be/_DqaFgeUe0Q
Jest już możliwość wsparcia kanału, więc zapraszam na:
https://patronite.pl/RobertDPZ
Ja ją nieco udomowiłem, dodając zamiast imbiru- dziko rosnącego chrzanu, jabłka i odrobiny miodu. Reszta pozostanie bez zmian, czyli w roli głównej kapusta pekińska oraz cebula dymka, czosnek, marchew i ostra papryka.
Samo wykonanie banalnie proste, choć nieco czasochłonne.
Kapustę szatkujemy i zasypujemy solą, odstawiamy na około godzinę aby puściła soki.
W międzyczasie kroimy marchew, chrzan, dymkę, jabłko, czosnek.
Teraz pasta. Z ostrej papryki najlepiej w płatkach, bądź zwykłej chili, papryki słodkiej i pieprzu kajeńskiego, dwóch łyżek sosu rybnego, łyżki oleju sezamowego i łyżki miodu ucieramy gęstą pastę.
Po odciśnięciu wody z kapusty łączymy składniki i dokładnie mieszamy wraz z pastą z papryki.
Napełniamy naczynie, dokładnie uciskamy sałatkę, następnie przykrywamy zakrętką, talerzykiem lub ściereczką i odstawiamy w miejsce o temperaturze pokojowej na trzy do pięciu dni.
Powinno wyjść smaczne ;)
https://youtu.be/_DqaFgeUe0Q
Jest już możliwość wsparcia kanału, więc zapraszam na:
https://patronite.pl/RobertDPZ
Subskrybuj:
Posty (Atom)


