Pokazywanie postów oznaczonych etykietą barszcz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą barszcz. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 listopada 2024

BLITWA Pana MAKŁOWICZA czyli Kiszony burak lisciowy na BARSZCZ


Uprawiam tą roślinę od kilku sezonów w swoim warzywniku. Zawsze wysiewałem z nasion, w tym roku zostały mi liście na zimę i postanowiłem je zakisić i zostawić na koleny sezon- mam nadzieję że przezimuje zdrowo. Przepis? Jaki przepis? Zalewam pokrojone liście solanką w proporcjach: 1l ciepłej wody kranowej 1 łyżka stołowa soli kuchennej 2 ząbki czosnku na słoik 900ml #makłowicz #barszcz #blitwa https://youtu.be/ySOHsK546e8 Docisk z którego korzystam w filmie można znaleźć tuta: https://browin.pl/sklep/produkt/139055/docisk-sitko-do-przetworow-kiszonek-i-octu-do-sloikow-fi-82-66 Możesz postawić mi wirtualną kawę jeśli podobał Ci się ten materiał: https://buycoffee.to/dompachnacyzywica Albo zostać fulltime Patronem: https://patronite.pl/RobertDPZ

sobota, 11 listopada 2017

Barszcz z kiszonych opieniek i jesiennych warzyw.

Nadszedł czas aby zbierane nie tak dawno opieńki przełożyć już gotowe do słoików.
Kiszone opieńki. Z cebulą, liściem laurowym i garstką soli.
Z dużego gara w którym zachodził sam proces fermentacji, wylądowały w małych słoiczkach, aby w razie potrzeby wyjąć takiego brzdąca i zużyć jednorazowo do zupy.

Sam przepis na nie, wraz z filmem umieściłem na blogu jakiś czas temu:
http://www.dompachnacyzywica.pl/2017/10/grzyby-kiszone-opienki-podgrzybki-kurki.html
A trochę wcześniej kisiłem je nieco inaczej:
http://www.dompachnacyzywica.pl/2017/10/opienki-kiszone-barszcz-saatki-dom.html



Jako że większą część pracy przy takiej zupie wykonuję podczas kiszenia do niej grzybów, sama zupa w przygotowaniu jest lekka łatwa i przyjemna.
Wywar z:
3 litry wody
3x ziemniak
2x marchew
1x pietruszka
1x mały seler korzeń i nać
1x mały por
sól, pieprz, cukier, majeranek, liść laurowy, ziele angielskie, gałka muszkatołowa do smaku.
 Mały słoik grzybów, które w tym roku kisiłem wraz z cebulą, więc cebuli nie dodaję wcześniej do wywaru.

Gotuję do zmięknięcia warzyw, po czym wrzucam zawartość słoika. Czasem wcześniej rozdrabniam grzyby, jednak cały bajer polega na pływających w zupie kapeluszach i zdziwionych minach gości którzy mają możliwość spróbowania takiego bądź co bądź nietypowego dania.

Na koniec kwestia Barszcz kontra Żur. Mimo że w moim domu zawsze barszczem nazywano zupę zabielaną śmietaną z kawałkami kiełbasy często na żeberkach, a żurem zupę postną bez dodatku mięsa i tłustej śmietany, czasem z jajkiem, to akurat przy zupie z kiszonych opieniek jakoś tak utaro się mówić że jest to barszcz. Ot taka nieścisłość logiczna.

Smacznego!
Robuś.
Grzyby i warzywa jesienne. Edycja 3.