Witam Państwa serdecznie :)
Po wczorajszym pierwszym z brzegu forsownym wymarszu z psem z całą stanowczością mogę śmiało stwierdzić, że to dobrze robi mi. Lepsze toto niż kawa, yerba, energetyki, czy co tam chcecie. Nawet zimne i ciepłe prysznice naprzemianmienne także nie robią Tak Dobrze Mi.
Nie wiem jak to się mogło stać,że mimo chęci ruszania się jakoś tak zgnuśniałem przez tą zimę. Bieganie po schodach, do kurnika lub do pieca C.O. to jednak nie to samo co forsowny marsz, zakończony wymianą mokrej od potu bielizny i polarka.
Jedyną sprawą która mnie w całej tej kwestii martwi jest to, że ZonaMojaNarzeczona może okrutnie się pieklić kiedy zobaczy zawartość pralki, po zabiegach zdrowotno estetycznych, których mianowicie aktualnie doznaje jej Ukochany.
Spacerki owocują także tym, że mam czas aby sprawdzić co tam u brzózek słychać. Czy chcą już swój słodziutki soczek zwany Oskołą oddawać.
W prastarych księgach i w internetach podają, że połowa lutego do połowy marca to najlepszy okres do pozyskiwania tego skarbu natury.
Wyczytałem także, że można to robić bez wiercenia otworów w pniu i wciskaniu rurek. Zobaczymy czy taki zabieg się uda. Pączki już zaczynają nabrzmiewać.
Jutro już ma być cieplej, więc może ziemia pozwoli na szybsze tupanie, więc znajdę odrobinę czasu na ustawienie statywu i nakręcenie vloga o pozyskiwaniu soku brzozowego.
Oczywiście jeśli już na to czas...
Pozdro!
środa, 15 lutego 2017
wtorek, 14 lutego 2017
Pozbywamy się zimowej oponki | VLOG #19 | Dom Pachnący Żywicą
Pierwszy vlog w 2017 bynajmniej nie w temacie automobilizmu.
Zamierzam pokatować swój organizm niemiłosiernie w ciągu najbliższych kilku tygodni co najmniej.
Dlaczego?
#Vlog #Wiosna #Zdrowie #DomPachnacyZywica
https://youtu.be/ny-e0ygur_4
Zamierzam pokatować swój organizm niemiłosiernie w ciągu najbliższych kilku tygodni co najmniej.
Dlaczego?
#Vlog #Wiosna #Zdrowie #DomPachnacyZywica
https://youtu.be/ny-e0ygur_4
piątek, 10 lutego 2017
Placki ziemniaczane.
Proszę Państwa, cóż to za świetny smak prawie narodowej naszej potrawy, której mało komu chce się przygotowywać.
Widziałem nawet dla leniuchów wersje w proszku! Mojej Kaśce zdarzy się takie cudo kupić.
A to takie proste danie. Sprawdza się zarówno jako samodzielne danie, z dodatkiem kwaśnej śmietany (kto tak je? ja nie cierpię), posypane cukrem (moje smaki dzieciństwa, uwielbiam), oraz jako dodatek lądując na talerzu z gulaszem albo pieczarkowym sosem!
Przepis:
Wystarczy obrać kilka ziemniaków, umyć,osuszyć, zetrzeć na grubych lub cienkich oczkach tarki, przesypać odrobiną soli, wrzucić na durszlak i poczekać aż odcieknie woda.
Odstaną wodę wylać, a zebraną na dnie skrobię bielutką jak śnieg dodać do ziemniaków.
Pro TIP: jeśli lubicie bardzo chrupiące placki to warto zetrzeć ziemniaki na dużych oczkach i dodać więcej mąki ziemniaczanej do masy.
Zetrzeć sporą cebulę, dosypać dwie łyżki mąki pszennej i wbić kurze jajo. Dosolić do smaku, dopieprzyć (komu? ;)), wlać na patelnię olej rzepakowy, porządnie rozgrzać i łyżką wrzucać masę.
Formować małe, średnie, bądź ogromne placuchy -jak kto woli.
No uwieeeelbiam! I polecam!
Robuś
Widziałem nawet dla leniuchów wersje w proszku! Mojej Kaśce zdarzy się takie cudo kupić.
A to takie proste danie. Sprawdza się zarówno jako samodzielne danie, z dodatkiem kwaśnej śmietany (kto tak je? ja nie cierpię), posypane cukrem (moje smaki dzieciństwa, uwielbiam), oraz jako dodatek lądując na talerzu z gulaszem albo pieczarkowym sosem!
Przepis:
Wystarczy obrać kilka ziemniaków, umyć,osuszyć, zetrzeć na grubych lub cienkich oczkach tarki, przesypać odrobiną soli, wrzucić na durszlak i poczekać aż odcieknie woda.
Odstaną wodę wylać, a zebraną na dnie skrobię bielutką jak śnieg dodać do ziemniaków.
Pro TIP: jeśli lubicie bardzo chrupiące placki to warto zetrzeć ziemniaki na dużych oczkach i dodać więcej mąki ziemniaczanej do masy.
Zetrzeć sporą cebulę, dosypać dwie łyżki mąki pszennej i wbić kurze jajo. Dosolić do smaku, dopieprzyć (komu? ;)), wlać na patelnię olej rzepakowy, porządnie rozgrzać i łyżką wrzucać masę.
Formować małe, średnie, bądź ogromne placuchy -jak kto woli.
No uwieeeelbiam! I polecam!
Robuś
czwartek, 9 lutego 2017
Mirabelka rozlana!
Wino z czerwonej mirabelki rozlane! Stanowczo za mało robię wina. Toć do wakacji miało starczyć...
Faktycznie, jest rodzajów winka trochę u nas, no ale jak jakieś szczególnie gosciom i domownikom zasmakuje, to szybciutko tylko pamięć po nim zostaje i oblizywanie się.
Mirabelkę robiłem pierwszy raz. Miała być żółta, ale za szybko spadła z drzew w ubiegłym roku. Znaleźliśmy za to fajowe czyściutkie miejsce z samotnie rosnącym drzewkiem śliwy w kolorze czerwonym :)
https://www.youtube.com/watch?v=7AoahEDuXEM
Tak to wino powstawało...historia juz...
W tym roku całego Nissana zapakuje owocami!
Dach też!
Pozdro.
#wino #wine #winnica #mirabelka #dąbrowica #bochnia #wieliczka #krakow #agroturystyka #agroturismo #DomPachnacyZywica
Faktycznie, jest rodzajów winka trochę u nas, no ale jak jakieś szczególnie gosciom i domownikom zasmakuje, to szybciutko tylko pamięć po nim zostaje i oblizywanie się.
Mirabelkę robiłem pierwszy raz. Miała być żółta, ale za szybko spadła z drzew w ubiegłym roku. Znaleźliśmy za to fajowe czyściutkie miejsce z samotnie rosnącym drzewkiem śliwy w kolorze czerwonym :)
![]() |
Tak to wino powstawało...historia juz...
W tym roku całego Nissana zapakuje owocami!
Dach też!
Pozdro.
#wino #wine #winnica #mirabelka #dąbrowica #bochnia #wieliczka #krakow #agroturystyka #agroturismo #DomPachnacyZywica
Subskrybuj:
Posty (Atom)

