poniedziałek, 26 lutego 2018

Szybki sernik. Blitz sernik.

Moja Kasia nie przepada za pieczeniem ciast. Jest to prawda znana wszem i wobec, nie ma więc co ukrywać tego faktu także i tutaj.
Jest jednak jedno ciasto, które robi stale, od pradziejów naszej  rodziny, zawsze się udaje, wszystkim smakuje i szybko znika.
No i robi się je błyskawicznie, stąd też bierze się jego nazwa.


Przepis dostała od koleżanki z Niemiec w roku 2004 i do tej pory służy Kasi jako ściągawka w trakcie "produkcji".
To ta sama kartka wydrukowana na drukarce której już dawno nie ma, 21 września 2004 roku :)


Przepis:
3 jajka
125g masła
250g cukru
1kg serka homogenizowanego chudego
75g kaszy manny (grysik)
1 opakowanie budyniu waniliowego
szczypta soli

Kuchenkę rozgrzać do 175 stopni.
Jajka rozdzielić.
Masło, żółtka i 200g cukru utrzeć .
Serek, grysik, budyń i szczyptę soli dodać do masy i dalej ucierać.
Białka z resztą cukru (50g) ubić i dodać do masy, mieszając już tylko delikatnie łyżką (nie miksować).
Całość wlać do formy wysmarowanej masłem (my używamy silikonowej) i piec 70 minut.
Na koniec można posypać cukrem pudrem, ale jak ciasto będzie już zimne.

W sumie to zjadłbym kawałek. Trzeba by Kasi przypomnieć o przepisie...

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza