sobota, 9 kwietnia 2016

W Warszawce festiwal...a ja warzę w domu Wita :p

Smutkiem ogarnięty piszę tego posta na bloga. Większość Osobistości Piwnego Światka bawi się na Warszawskim Festiwalu Piwa, rozmawia, raczy się wyśmienitymi napitkami, wymienia poglądy, uczy się na wykładach...a ja w domu siedzę....
Nie da się czasami zrobić czegoś, na co mam ochotę mimo faktu że dorosły jestem i tak na prawdę mógłbym wsiąść w jakiś środek transportu i pognać do stolicy. Są jednak sprawy ważne i ważniejsze, jak to w życiu często bywa.
Aby choć trochę "w piwie się pobawić" postanowiłem uwarzyć sobie odrobinkę Witbiera z 80 procentowego zasypu pszenicy niesłodowanej, słodu jęczmiennego klepiskowego, ryżu jaśminowego, skórki pomarańczy, imbiru, kolendry, na drożdżach otrzymanych od Daniela z zaprzyjaźnionego browaru Kazik 26 do Witów przeznaczonych właśnie.Trochę męki może być z filtracją ale płakał jak prawdziwy mężczyzna NIE BĘDĘ!
Sam uraczę się dodatkowo, własnoręcznie zrobionym Stoutem, który niezmiernie mi smakuje a zostało go już tak mało....
Howgh!

#WFP #Witbier #DomPachnacyZywica # PolskiePiwo #DobrePolskiePiwo



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza