niedziela, 20 sierpnia 2017

Warszawskie Wakacje | Dzień Pierwszy | VLOG

Kto o zdrowych zmysłach spędziłby wakacje w Warszawie?
Wielkie miasto stanowczo nie kojarzy się z miejscem do wypoczynku, a my jednak postanowiliśmy tak wykorzystać wakacyjny wyskok ;)
W tym roku spędzamy część wakacji w Wielkim Mieście!

Niby nie jest nam to wcale obce, baaa...nawet uciekliśmy z "WM" na odludzie, by żyć sobie w ciszy i spokoju, ale czasem warto "poprzemierzać" szlaki widziane na ekranie TV czy kompa.
A dla dzieciaków to także swego rodzaju żywa lekcja, która mam nadzieję przyda się także w "budzie".

Dzień Pierwszy...

https://youtu.be/4eK5JwUHeC4

wtorek, 15 sierpnia 2017

Sałatka Szwedzka z ogórków.

Sałatka szwedzka.
Sezon ogórkowy w pełni, zamykam więc trochę lata w słoikach, na ten chłodniejszy okres w roku ;)

https://youtu.be/-bZlby5oHkM

Przepis:
5 litrów poszatkowanych ogórków
2 łyżeczki gorczycy
5 ziaren ziela angielskiego
1 łyżka stołowa soli
12 łyżek cukru
1 litr wody
250ml octu 10%
garść kopru

Gorącą, ale nie wrzącą zalewą zalewam poszatkowane ogórki, po czym wkładam do słoika, a następnie pasteryzuję.

niedziela, 13 sierpnia 2017

Pikle Ogórki konserwowe

Przepis na pikle jest sprawdzony, przez lata wypróbowany, ale proponuję przed wrzuceniem do słoików sprawdzić smak, bo jednak nasze gusta różnią się.
Zalewa słodko-kwaśna, choć w sumie to bardziej słodka. Ja takie lubię okrutnie.

5 litrów obranych ogórków
2 łyżeczki gorczycy
5 ziaren ziela angielskiego
1 łyżka stołowa soli
12 łyżek cukru
1 litr wody
250ml octu 10%

https://youtu.be/CO-b-Ri4BFc

środa, 9 sierpnia 2017

Kraków remontują, to w mojej kuchni zmiany. Ale jak to...?

Jak remont centrum Krakowa może wpłynąć na dania powstające w mojej kuchni.

Kasia musi teraz dymać kilometry, bo busy nie lądują już przy galerii, dlatego wraca późno do domu. No i co ja mam Jej podać? Schabowego z kapustą? Jak biedna po 18 do domu dociera?
 

No trzeba coś w miarę lekkiego ale wystarczająco sycącego stworzyć.   
A ogród zaprasza kolorami do czerpania z jego bogactw.
 

To czerpię...  ;)


Pomidory super mega hiper BIO, prosto z krzewu, takież same ogórki i groszek. Sałata lodowa w sosie słodko-kwaśno-ostrym,  biała cebula, kiełbaski i bagietka- ze sklepu.
Teraz częściej tak będziemy jadać, bo warzywnik wypluwa masę pyszności  jednocześnie. A ślinka cieknie :)

piątek, 4 sierpnia 2017

Winnica #15 Ciecz Bordoska / Burgundzka

Z cyklu "Chemia na winnicy", dziś rośliny doraźnie opryskane zostaną przeciwko mączniakowi rzekomemu.
Czas utrzymywania się oprysku to około 2-3 tygodnie.
Ciecz burgundzka zasadniczo różni się od Bordoskiej użyciem sody zamiast wapna, co jest o tyle korzystniejsze, że grudki wapna nie zatykają dyszy opryskiwacza. 

Ciecz BURGUNDZKA

100 g Siarczan Miedzi
105 g Soda
10 litrów Wody (GORĄCEJ!)
Mydło potasowe, płyn do naczyń,...

https://youtu.be/APjvSXPLv2o

Za Wikipedią:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ciecz_bordoska

środa, 2 sierpnia 2017

Jarmuż droższy niż wołowina ;p

Leżę sobie i przeglądam, jak każdy szanujący się młodzieniaszek fejsa na fejsie na smartfonie i fejs dzięki swej przenikliwości ogromnej, leczy mnie rolnika małorolnego (w sumie to nie jestem rolnikiem wcale) ukierunkowanymi na mnie reklamami.

Co więc się mym oczom przedstawia z ekranu rzeczonego smartfona?
Ano wylewają się foty bio i eko warzyw i owoców...i ceny podane, i adresy, i sklepy...
To ja jestem na pewno prawidłowym targetem? Przecież ja to mam po kosztach robocizny własnej w ogródku, do którego na boso sobie wychadzam w czasie gotowania obiadu, czy tam innego śniadania...

Ale dzięki tym właśnie ukierunkowanym reklamom za grube hajsy, wydawane przez speców od soszjal medjów mądrzących się po różnych grupach, a jakże, fejsbukowych, dowiedziałem się ile kosztuje eko jarmuż, dla którego ostatnio szukałem w pocie czoła zastosowania, bo obrodził tego dziwnego roku ponad miarę.

Otóż kilogram tej roślinki kosztuje 32 peeleny. Za wołowinę płacę mniej, a jest ona traktowana jako "drogie" mięso.
Następnym razem jak będę kupował pręgę albo łopatkę na hamburgery będę mógł uśmiechnąć się z przekąsem płacąc w kasie.

Drogie rzeczy to ja Panie mam w ogródku...
Pozdro!

https://youtu.be/105GcCIVGTs

Na grzyby? 2017

Jak zapewne wielu z Was, wybrałem się na przeszpiegi do lasu, żeby sprawdzić czy już jakieś maluchy zaczynają wyściubiać noski poza pierzynki z mchów i paproci.
W końcu i słońce i deszcze pojawiają się w całej Polsce.
Chyba tej wody ciągle u mnie zbyt mało leje się z nieba. Są tego jednak i dobre strony, można się poopalać, pogrzać stare kości w słońcu, znaleźć cudzy telefon dzwoniący pośród traw... ;)

https://youtu.be/EjGqn2JHb9g

środa, 19 lipca 2017

Winnica Gaj | Małopolski Szlak Winny 2017 | Vlog

Dni Otwartych Winnic w Winnicy Gaj pod Krakowem.
Nasza sobotnia wycieczka, związana po raz kolejny z projektem Małopolski Szlak Winny 2017

https://youtu.be/FFJgNrGsJRI

poniedziałek, 10 lipca 2017

Niedziela w Piwnicach Antoniego | Małopolski Szlak Winny | VLOG

Niedziela zaliczona i rodzinnie spędzona na Dniach Otwartych Winnic - Piwnice Antoniego, organizowane przez Małopolski Szlak Winny.
A Wam jak się udał ten piękny, słoneczny dzień na początku wakacji?

https://youtu.be/tLAc3IEm4xA

czwartek, 6 lipca 2017

Wolne? Jak ślimaka, mechanika życie.

Gdyby komuś przyszło na myśl, że w czasie gdy jedni goście wyjechali a kolejni jeszcze do nas nie dotarli i mam jeden dzień "WOLNEGO" spieszę z informacją, że owszem, mam wolne od kuchni i pichcenia i nawet nie chce mi się gotować dla domowników zbyt wiele.
Zaoszczędzoną chwilę czasu przeznaczam na rozwijanie zainteresowań mechanicznych :)

Nasz Nissan domagał się wymiany krzyżaków wału już od jakiegoś czasu i owszem- wymieniłem, ale tylko tył , bo czasu zabrakło, deszcz padał, a fura była niezbędnie potrzebna. Zachciało się auta z napędem na cztery buty, to i trzeba więcej czasu poświęcić na naprawy i konserwacje.


Dziś nadszedł ten dzień! Drugi wał został wyjęty i zregenerowany własnoręcznie przez Pana Robusia! Kiedyś takie rzeczy robiłem z przyjemnością, pamiętając co się dzieje, kiedy auto znajdzie się u zaprzyjaźnionego Pana Władzia-mechanika, który oczywiście, jak najbardziej, z pewnością...

- Będzie Pan zadowolonyyy...

 i mijają dni, potem tygodnie...miesiące, telefony, bieganie, nerwy...
Fury jak nie było, tak nie ma, bo ciągle stoi gdzieś nieopodal warsztatu, bo Pan Władzio ma pilniejszą robotę!

Przeżywałem takie akcje kilkukrotnie. Dwa razy Omega wylądowała u dobrego znajomego mechanika i łącznie spędziła na warsztacie pond rok!
Nasze pierwsze auto, nówka sztuka Polonez Caro, także spędził ponad trzy miechy na "warstacie".
Motocykl... ehhh, nie che mi się pisać i wymieniać.
Reasumując, stwierdziłem, że prościej i pewniej będzie własnoręcznie przy furmankach grzebać. Robota fajna, przyjemna, bardzo męska, ogólnie...haraszo..

Zadowolony byłem ze swojego postanowienia i swojej obsługi. Zawsze na czas, bez nerwów :)

Aż dziś leżę pod autem, nawet bez podnośnika, bo auto wysoko zawieszone, kręcę kluczem numer czternaście i taka myśl mnie naszła, że mi się już nie chce...
No nie chce mi się dłubać, bo to brudna, ciężka, niewdzięczna robota jest. "Stać mnie Platonka wypić" i nie muszę się taką robotą zajmować.

Kwinto mawiał że z wiekiem spada zapotrzebowanie na zysk, a rośnie popyt na święty spokój.
Parafrazując słowa tego Wielkiego Kasiarza, mimo że chłopina postacią fikcyjną jest...
No nie che mi się już tego robić. Odczuwam właśnie zwiększone zapotrzebowanie na święty spokój.

Tylko może wynika to z faktu, że już zapomniałem jak to było użerać się, dzwonić, prosić...
Na pewno chwilowo mam spokój przy aucie. Może do następnego razu mi przejdzie.

Zmęczony, zadwolony, nieco rozkojarzony.. Robert.
Pozdrawiam.


środa, 28 czerwca 2017

Blog Forum Gdańsk. Jedziemy?

Nie wiem czy już pisałem o tym na blogu, ale na pewno na fejsie jest wzmianka o tym, że wybieramy się z Katarzyną do Gdańska na Blog Forum.
Jednakże, jako że wymagana jest rejestracja a organizatorzy zastrzegają sobie prawo do zaproszenia tylko wybranych twórców, czekamy z rezerwacją SZYBKIEGO POŁĄCZENIA i noclegu, do momentu otrzymania informacji o akceptacji naszego zgłoszenia.

No to czekam...


Pozdro.