piątek, 15 grudnia 2017

Jesień, czy wczesna zima?

Robię sobie zupełnie różne rzeczy dziś i taka mnie bezsensowna myśl prześladuje i kołacze w głowie. Co lepsze jest? Jesień, czy wczesna zima?

O ile na przełomie lata i jesieni, jeszcze rozgrzani wspomnieniami o wakacyjnym słońcu z rozrzewnieniem wspominamy te łąki zielone, zapach kwiatów i drzew kwitnących, bieganie boso w krótkich portkach...
A tu nagle ciach! Zaczyna padać. Mgła wszędzie. Ubrać trzeba jakieś zakryte obuwie i kurtkę wiatrówkę. No jesień nadeszła, a z nią szaruga i nostalgia.
Ale o co chodzi, po co ja te słowa piszę? No każdy tak ma, normalna rzecz, przesilenie jesienne, czy jak tam to zwać ten okres.


No właśnie na początku zimy, kiedy jeszcze śnieg niemrawo zakrywa śpiącą przyrodę i zalegające gdzieniegdzie śmieci. Kiedy szaro wszędzie, już zimno, ale jeszcze wilgotno, taka mnie naszła refleksja:
Jak fajnie było jesienią. Ostatnie maliny, resztki letniego słońca, to co że mgła i trochę posiąpiło z nieba.
Kolorki były. Zieleń, czerwień, trochę nostalgicznie, ale jednak kolorowo. Nie to co teraz, szaro-buro i w domu grzać trzeba...
Się nie dogodzi, no nie dogodzi...
Pozdrawiam ciepło i ubiegłorocznym filmem przypominam jak to miło jesienią ;)

https://youtu.be/yj0VExCha8k   - link do filmu

Robuś.

wtorek, 12 grudnia 2017

Ryż w aromacie Świąt.

Święta kojarzą się z aromatem choinki i przyprawy do piernika.
Zapachu goździka, kory cynamonowej, skórki pomarańczy, imbiru...
Jest taka tradycja wśród piwowarów domowych, że na Święta warzy się korzenno-przyprawowe piwo, które ja w tym roku postanowiłem nieco urozmaicić, aby nie było takie korzenne, nieco mdłe, ale pachniały makowcem, cytrusami, kokosem...


Na kanale Dobre Polskie Piwo jest już film z warzenia Świątecznego Ale w trzech częściach:
https://dobrepolskiepiwo.blogspot.com/2017/12/warzenie-w-kegu-piwo-swiateczne-czesc.html
https://dobrepolskiepiwo.blogspot.com/2017/12/warzenie-w-kegu-piwo-swiateczne-czesc_8.html
https://dobrepolskiepiwo.blogspot.com/2017/12/warzenie-w-kegu-piwo-swiateczne-czesc_9.html

Ten aromat pojawiający się coraz częściej wokół mnie, podsunął mi myśl  o przygotowaniu innego, ciekawego dania obiadowego, związanego trochę z różnymi kuchniami, słodkiego, pożywnego, wykręconego...

Tak powstał Ryż w aromacie Świąt.
Zagotowałem:
1/2 litra wody
2 gwiazdki anyżu
5 szt ziaren kardamonu
1 łyżeczka nasion kolendry

Po zagotowaniu odcedziłem części stałe i wsypałem dwie szklanki RYŻU, który ugotowałem na pół-twardo, po czym dodałem:
4 łyżki cukru
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki kurkumy
1 szczypta imbiru
1/2 puszki mleka kokosowego
1/2 kubka sparzonych rodzynek
2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej

Chwilę podgotowałem ciągle mieszając. Ryż z dodatkami ma być ugotowany na klejąco, żeby tekstura dania była lekko aksamitna. Taki niedogotowany zostawiam pod przykryciem aby sobie w spokoju doszedł.

Zasadniczo danie jest kompletne, ale aby fajnie przystroić i jeszcze odrobinkę dodać ciekawych smaków, uprażyłem SEZAM oraz ORZECHY WŁOSKIE.
GRUSZKĘ i BANANA podsmażyłem w KARMELU.
Na talerzu wylądował jeszcze kleks KWAŚNEJ ŚMIETANY i konfitury z ŻURAWINY.
Naprawdę smak jest szałowy i jak sądzę danie nadaje się zarówno jako deser, jak i propozycję obiadową. Jest takie podejrzenie, że na naszym stole świątecznym też wyląduje w zastępstwie KUTII, która u nas jakoś większej popularności nie zdobyła, a ten NOWY ryż zniknął w mgnieniu oka.

Oczywiście cukier można by zastąpić MIODEM, dodać CYTRYNY, czy zaostrzyć smak szczyptą OSTREJ PAPRYKI. Można by...

Smacznego życzy Robuś

niedziela, 3 grudnia 2017

środa, 29 listopada 2017

Winnica #18. Jak NIE ukorzeniać Winorośli. Konkurs dla Patronów

Na początku sezonu postanowiłem sprawdzić co się stanie, jeśli ukorzeniając sztobry winorośli  popełnię "kilka" błędów w procesie.

-cięcie łozy na sztobry na wiosnę, a nie jesienią (propozycja widzów)
-brak zabezpieczenia woskiem
-brak dostatecznej pielęgnacji sadzonek

Wyniki przedstawiam na filmie.
Dodatkowo zapraszam do uczestnictwa w programie Patronite, jako wyraz sympatii do Domu Pachnącego Żywicą.
Treść konkursu i nagrody również zawarte w filmie.
Rozważam także ekstra dodatki w przypadku zaangażowania Szanownych Oglądaczy.

Komplety 10x5 sztuk sadzonek.

https://youtu.be/5laevoc4_mc

Link do Patronite:
https://patronite.pl/RobertDPZ

Fejsbunio:
http://FB.com/DomPachnacyZywica

Tutaj dla odmiany prawidłowy sposób postępowania ze sztobrami. Prosty, sprawdzony:
 http://www.dompachnacyzywica.pl/2016/04/winnica-6-ukorzenianie-sztobrow-dom.html

poniedziałek, 27 listopada 2017

Sałatka z kapusty, marchewki i papryki Na ZIMĘ | JAGODA

Została nam świeżutka biała kapusta po odcinku o kapuście kiszonej, więc trzeba było ją odpowiednio zagospodarować.
Często robimy surówkę z kapusty i marchewki na słodko-kwaśno, w chińskim stylu, więc wybór padł szybko na podobną, tyle że w słoikach i z  wykorzystaniem ostatniej papryki z naszego ogrodu. Paprykę zbieraliśmy jeszcze zieloną, w okresie kiedy rośliny już miały zbyt mało światła i temperatury aby strąki dojrzały w polu.

Aby zamknąć sałatkę w takiej formie jak nasza potrzebne są:
Główka białej kapusty, duża marchew, dwie słodkie papryki.
Kapustę poszatkować, zasypać łyżką soli, ugnieść i odstawić na godzinkę po czym zlać powstały płyn. Marchew utrzeć na tarce o grubych oczkach, paprykę pokroić w cienkie paski.

Zalewa:
1 litr wody
1 łyżka soli
5-6 łyżek cukru
1/2 kubka octu 10%
1/4 kubka oleju

Zalewę zagotować, gorącą zalać poszatkowane warzywa, dokładnie wymieszać, po czym przenieść do wyparzonych słoików, dokładnie zakręcić i pasteryzować przez około 20 minut w temperaturze 75 stopni.
Nooo too smacznego!
Pozdro!
Robuś i Jagoda

https://youtu.be/klWBDw9CGEk  - link do filmu


Jest już możliwość wsparcia kanału, więc zapraszam na:
https://patronite.pl/RobertDPZ